Archiwa tagu: Windows

Podsumowanie stycznia 2008

Lista rzeczy „rozgrzebanych” w styczniu:

Compaq Evo T20 –  wersja 64/64 z systemem Windows NTe.

Jądro Linuksa ( DSL lub Slackware)  i   initrd wczytuj6e się po PXE,  reszta systemu jest na pendrive-ie. Grub – nie działa. Nie potrafię ustawić/skompilować Grub-a, aby odnalazł pamięć flash i uruchomił z niej system. Nie udało mi się to również przy pomocy GRLDR – Gruba uruchamianego z bootloadera Windowsa NT.

Aby ułatwić sobie życie, przekompilowałem firmware  Tomato 1.13 dla WRT54GL  Gdyby ktoś potrzebował, zamieszczam dnsmasq z włączoną usługą TFTP dla Tomato – dnsmasq-240-tomato.bz2  Może zbiorę się i zrobię nową paczkę ipkg.

Drukarka USB w aplikacjach dosowych w Windows XP – część 2

Jeśli krok 1 zakończył się powodzeniem, możemy przystąpić do udostępniania naszej drukarki aplikacjom dosowym. W najprostszym przypadku (zakładam, że nie nie korzystamy z wyszukanego firewall`a i mamy aktywne połączenia sieciowe w naszym komputerze) wystarczy wydanie jednego prostego polecenia w oknie poleceń, aby nasz dosowy program drukował.

Czytaj dalej Drukarka USB w aplikacjach dosowych w Windows XP – część 2

Drukarka USB w aplikacjach dosowych w Windows XP – część 1

I jeszcze jedna porada.. Aby używać drukarki podłączanej przez port USB w aplikacjach dosowych pracując w Windows, trzeba ją sobie udostępnić i następnie zamapować na port LPT. Warto w tym miejscu wspomnieć o ważnej sprawie technicznej. Nasza drukarka musi współpracować Dos-em, czyli wspierać standardy Epson ESC/2 lub PCL ( czyli najtańsze drukarki GDI możemy odstawić w kąt ). Procedura udostępnienia drukarki jest dosyć prosta i składa się z następujących kroków:

Czytaj dalej Drukarka USB w aplikacjach dosowych w Windows XP – część 1

Uruchamianie aplikacji dosowych na procesorach wielordzeniowych

Napotkałem na problem stabilności pracy Subiekta dla Dos w Windows XP. Jak myślicie, jaka jest tego przyczyna? Po pierwsze, Widows XP (2000 i Vista) nie mają „Dos-a” tylko interpreter poleceń. Dla użytkownika różnica niewielka – ten sam czarny ekran i magiczne zaklęcia wpisywane z ręki. Problem polega na tym, że nie jest on do końca zgodny z Dos-em. Niestety w tym przypadku chodziło o coś innego, co umknęło mojej uwagi. Jak się okazuje cmd.exe (czyli wspomniany interpreter poleceń) pracuje na wszystkich rdzeniach dostępnych w systemie, a aplikacje dosowe ( z założenia jednowątkowe) nie radzą sobie w takiej sytuacji i powodują zawieszenie w losowych momentach. Na szczęście ktoś już wcześniej spotkał się z tym problemem i powstał programik startht.exe autorstwa Pana Błażeja z Firmy Insert. Dzięki!