Posts Tagged ‘Moje „boxy”’

Aktualizacja do Debiana Etch !

czwartek, Luty 14th, 2008

Mój domowy serwer chodził bez problemu przez ostatnie 196 dni, ale postanowiłem zmienić w nim dysk na większy – 500GB. Przy okazji postanowiłem zaktualizować system do Etch.  Sama instalacja była bezproblemowa, Excito przygotowało obraz aktualizujący z „gołym” systemem. Schody zaczęły się gdy przyszedł czas na instalację wordpress-a. Po krótkiej walce z kodowaniem znaków blog „działał”. Trochę zaniepokoił mnie brak archiwum w prawym panelu – i po dłuższej chwili  znalazłem przyczynę -  bug #458350 w Mysql-u.

Podsumowanie stycznia 2008

sobota, Luty 2nd, 2008

Lista rzeczy „rozgrzebanych” w styczniu:

Compaq Evo T20 -  wersja 64/64 z systemem Windows NTe.

Jądro Linuksa ( DSL lub Slackware)  i   initrd wczytuj6e się po PXE,  reszta systemu jest na pendrive-ie. Grub – nie działa. Nie potrafię ustawić/skompilować Grub-a, aby odnalazł pamięć flash i uruchomił z niej system. Nie udało mi się to również przy pomocy GRLDR – Gruba uruchamianego z bootloadera Windowsa NT.

Aby ułatwić sobie życie, przekompilowałem firmware  Tomato 1.13 dla WRT54GL  Gdyby ktoś potrzebował, zamieszczam dnsmasq z włączoną usługą TFTP dla Tomato – dnsmasq-240-tomato.bz2  Może zbiorę się i zrobię nową paczkę ipkg.

Nie szkoda ci pół roku głupcze ?

poniedziałek, Październik 29th, 2007

Jak w tytule. Mądry polak po szkodzie..

Muszę się pochwalić ukończeniem CCNA2 i jednocześnie przyznać do ciągłej niewiedzy i lenistwa. Do dnia dzisiejszego a dokładniej jeszcze pół godziny temu sądziłem, że Linksys WRT54GL dorównuje starszemu bratu ( Cisco ) funkcjonalnością.. O jak bardzo się myliłem. Podstawowa różnica pomiędzy „zabawkowym” sprzętem, a sprzętem profesjonalnym, to port konsoli, który umożliwia dostęp do urządzenia, gdy brakuje połączenia sieciowego. Oczywiście znalazłem informacje jak dołożyć taki port do WRT54GL.. ale trochę za późno..

Po pierwsze miałem dzisiaj problemy z połączeniem VPN.. chociaż kilka dni temu działało wzorowo.. Z wrodzonej ciekawości przejrzałem logi i znalazłem taki błąd

user.warn kernel: ip_conntrack_pptp: error during exp_gre

Pomyślałem sobie tak.. zresetuję usługi sieciowe i wszystko wróci do normy.. to znaczy chciałem tak pomyśleć, a zrobiłem

iptables -F

Konsekwencje można przewidzieć.. zero dostępu przez sieć do routera.. chociaż on sam dzielnie działał i migał lampkami! Czy już wiecie dlaczego konsola jest taka ważna? Jeśli dobrze liczę 158 dni nieprzerwanej pracy urządzenia zakończyło się wymuszonym resetem :-(

Długa cisza

sobota, Sierpień 4th, 2007

No tak, długo nic tu się nowego nie pojawiło. Po pierwsze, przeniosłem bloga na nowy serwer.. taki mały, domowy serwer. W dodatku szwedzki! Małe urządzenie firmy Excito , o niezbyt wymyślnej nazwie Bubba, ma słabiutki procesor ARM9, 64MB pamiąci ram (nowe wersje mają 128 MB) , 3,5 calowy dysk twardy o pojemności do 750MB (mam tylko 80GB, ale jeszcze starcza), 2 porty usb i kartę sieciową. Wielu z was powie „ale szmelc”.. To teraz 3 najważniejsze argumenty za:

  • Debian z jądrem serii 2.6 – w tej chwili Sarge, wkrótce Etch !
  • Minimalny pobór energii – poniżej 10 W!
  • Prawie bezgłośna praca .. żadnych wentylatorów, słychać sporadycznie pracujący dysk

Po co komu takie „coś” ? Przede wszystkim nadaje się na domowy serwer plików, drukarek, strony domowej i poczty. Oczywiście prędkość nie powala na kolana, ale wszystko chodzi sprawnie. Wiele osób mówiło, że taką grubą kasę lepiej wydać na jakieś stare Pentium, wrzucić 3 dyski i wyjdzie taniej.. Pozostanie tylko niemiłosierny hałas przez okrągłą dobę i wyższe niż zwykle rachunki za prąd. Poza tym, jestem gadżeciarzem!

VMware server „śmierdzi”

czwartek, Styczeń 11th, 2007

Ponieważ nie rusza się rzeczy które działają bez zarzutu, a slamd64 przegrywa rywalizację z gentoo wpadłem na pomysł, aby uruchomić na gentoo w VMware server właśnie.. na osobnym fizycznym dysku, abym któregoś dnia mógł po prostu uruchomić w pełni funkcjonalny serwer bez przestojów i nerwów.

VMware server zainstalował się bez problemu na serwerze w trybie 64bitowym i przy próbie wyrzucił komunikat i zaprosił na stronę producenta.

Intel EM64T CPUs do not have segmentation support in long mode. If the Intel EM64T CPU is VT-capable, it comes with hardware virtualization support (Intel’s Vanderpool Technology). This hardware virtualization support allows Workstation and VMware Server to work around the lack of segmentation, making it possible to run 64-bit guest operating systems on Intel EM64T VT-capable CPUs.

Czyli zonk. Ale i tak w ramach testów zainstaluje gentoo na wirtualnym serwerze

p.s. Ciekawe jak sobie Xen radzi z tym problemem..