Pierwsze wrażenie

Instalacja przebiegła w zasadzie bez problemów.. jest nieco bardziej skomplikowana od instalacji Slackware, jest tryb „zwykły” i „zaawansowany”, i instalator graficzny. Przyznam się, że zaryzykowałem „advanced” i poległem 🙂 Do tego w nieodpowiednim momencie – czyt. w momencie formatowania nacisnąłem CTRL-C co spowodowało wyczyszczenie tablicy partycji !!! Na szczęście wszystko wróciło do normy dzięki programowi testdisk

Gentoo sprawia wrażenie niezwykle szybkiego!! Po kilkunastu minutach zaczęo mi brakować wielu programów.. i tu zaczyna sie dramat. emerge działa świetnie, tylko muszę poczytać o flagach, jakiś „mapped cośtam” i drukarka jak nie drukowała, tak nie drukuje.. W Slackware – instalujesz – używasz!

P.S. oczywiście piszę spod Slacka, bo na gwałt potrzebowałem drukarki, a w Gentoo poświęciłem na to kilkanaście minut i jak na razie utknąłem pomimo stosowani się do how-to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *